Blog > Komentarze do wpisu
Corbusierhaus

 



 

Nie będę się rozpisywał o jednostce mieszkaniowej Le Corbusiera w Berlinie, bo całkiem niedawno pisałem szczegółowo o Jednostce Marsylskiej, pierwowzorze dla pozostałych czterech superbloków francuskiego architekta: http://lessmore.blox.pl/2013/08/MASZYNA-DO-MIESZKANIA.html. Wszystkie powstałe po marsylskiej jednostki stoją w cieniu tej pierwszej spektakularnej i bardzo dopracowanej realizacji.

Le Corbusiera udało się ściągnąć do Niemiec wraz z innymi ówczesnymi wybitnymi architektami z okazji międzynarodowej wystawy budowlanej Interbau w 1957 roku. Jego projekt nie pasował swoimi ogromnymi gabarytami do Hansaviertel, który był terenem budowy eksperymentalnego wystawowego osiedla. Miejsce dla Le Corbusiera znalazło się daleko od centrum, na wzgórzu obok stadionu olimpijskiego. Berliński blok został zbudowany jako trzecia w kolejności jednostka. Pierwsza Unité d'Habitation oferowała mieszkańcom nie tylko mieszkania o racjonalnych proporcjach, dobrą ekspozycję na światło, przestrzeń i dostęp do zieleni, ale także ogólnodostępny taras rekreacyjny z basenem, salą gimnastyczną, sceną teatralną na dachu, przedszkole na ostatnim piętrze, ciąg handlowo-usługowy w połowie budynku, restaurację i hotel. Druga jednostka, zbudowana w Nantes, dla oszczędności została pozbawiona części handlowej, sali gimnastycznej, klimatyzacji, a także niektórych elementów rzeźbiarskiego rozmachu oryginału. W Berlinie okrojone zostało niemal wszystko, co wyróżniało marsylski blok: nie ma tu już ani dachowego tarasu, ani przedszkola, ani handlowego poziomu, a z części wspólnych pozostała chyba tylko pralnia. Dodatkowo niemieckie prawo budowlane nie pozwalało na zastosowanie ukochanych przez Le Corbusiera proporcji modulora, przez co sufity musiały zostać podniesione do 2,50m. Nie ma rzeźbiarskiego tarasu, ekspresyjnych kominów, nie ma finezyjnej zewnętrznej klatki schodowej, kolorowych markiz, masywnych podpór z fakturą deskowania, które zostały zastąpione przez tańsze prefabrykowane żyletki, wystrój korytarzy jest bardzo skromny. Blok ma siedemnaście pięter, tyle samo, co Jednostka Marsylska, ale umieszczono na nich aż 530 mieszkań (w Marsylii tylko 337, głównie ponadstumetrowych), z czego 173 kawalerki 34-metrowe, 267 dwupokojowych mieszkań 66-metrowych, oraz mieszkania dwupoziomowe: 85 trzypokojowych (106m2), 4 czteropokojowe (145m2) oraz jedno pięciopokojowe (170m2). Jak widać, wiele ideałów Le Corbusiera bardzo szybko zostało zweryfikowanych przez finanse i prawo. Ale mimo widocznych oszczędności, estetyka pozostała na najwyższym poziomie, a malowanie jest nawet ładniejsze niż w pierwszej jednostce. Tyle, że budynek stał się zwykłym blokiem, bardzo ładnym, ale jednak funkcjonalnie takim, jak wiele innych. ■

 



środa, 27 listopada 2013, less_more

Polecane wpisy

  • Mossehaus

        Zawsze intrygował mnie ten budynek, bo kiedy po raz pierwszy zobaczyłem go na zdjęciu, na pierwszy rzut oka wydał mi się raczej budynkiem postmode

  • Granit

        Taksówkarz, z którym mieliśmy przyjemność jechać przez Szklarską Porębę, jakby odgadł moje zainteresowania i zamiast rekomendować nam oscypki i zd

  • Wieżowiec na kurzej nóżce

    Minoru Yamasaki, urodzony w Seattle architekt japońskiego pochodzenia, znany jest niestety przede wszystkim ze zniszczeń swoich sztandarowych projektów. Już wcz

  • Modernizm okienny

    Architektura współczesna wzbudza czasem spore kontrowersje. Jest to szczególnie widoczne w starych miastach pełnych wiekowych budynków. Jednym z aspektów jest p

  • modernizm

    fajny wątek . skradłem sobie z niego parę zdjęć. ło matko bosko w jakim my żyjemy pierdolniku Rzeszów dziś dawniej Jak można było to pomalować w takie kliny? to