Blog > Komentarze do wpisu
Hansaviertel

 

 

Już w poprzednim poście pojawił się temat Interbau - wystawy budownictwa w 1957 roku, na którą zaproszonych zostało pięćdziesięciu czterech architektów, także spoza RFN-u, z których najbardziej znani byli Oscar Niemeyer z Brazylii, Le Corbusier z Francji, Aalvar Alto z Finlandii, Arne Jacobsen z Danii oraz Walter Gropius, który był już właściwie architektem amerykańskim. Efektem ich pracy (nie licząc Le Corbusiera, którego jednostka stanęła na obrzeżach Berlina) w połączeniu z urbanistycznymi wysiłkami Gerharda Jobsta i Willy'ego Kreuera, było osiedle Hansaviertel. Powstało na ruinach dokumentnie zniszczonej w czasie nalotów dzielnicy o tej samej nazwie, na skraju parku Tiergarten, i było manifestem tak urbanistycznym, jak i politycznym Zachodniego Berlina. Stało w opozycji zarówno do gęstego i ciemnego XIX-wiecznego kamienicznego budownictwa, jak i do zrealizowanej niewiele wcześniej modelowej socrealistycznej Stalinallee w Berlinie Wschodnim. Ten drugi kontrprzykład w czasie narastających napięć tuż przed budową muru berlińskiego był szczególnie ważny, bo Hansaviertel, z kolorową i swobodną architekturą, nawiązującą do szykanowanego przez nazistów przedwojennego modernizmu, był ideologiczną konkurencją dla sztandarowej wschodnioberlińskej odbudowy, kojarzącej się z monumentalnymi i klasycyzującymi realizacjami z okresu, o którym władze obu połówek miasta wolałyby zapomnieć. Jednak od pomysłu wystawy do realizacji osiedla upłynęło kilka lat, w czasie których Berlin Wschodni zdążył już zarzucić socrealizm, a chwilę później miał rozpocząć odbudowę okolic Alexanderplatz w podobnym do Hansaviertel, a nawet bardziej wielkomiejskim stylu. A dziedzictwa wczesnego modernizmu, który najczęściej był lewicujący, nie udało się zaanektować żadnej ze stron politycznego konfliktu - ta sama estetyka służyła i siedzibom korporacji, i socjalistycznym dygnitarzom. 

Dziś Hansaviertel nie jest już "miastem jutra", jak głosiło hasło reklamujące wystawę, jest raczej "miastem dnia wczorajszego", bo urbanistycznie przypomina wiele innych modernistycznych osiedli, które rozpowszechniły się po całym świecie aż do przesytu. Za to osiedla o tak świetnej architekturze nie znajdzie się nigdzie indziej. Zabudowa jest bardzo zróżnicowana, od parterowych domów jednorodzinnych, przez niewielkie, dwu- i trzypiętrowe domy wielorodzinne, długie bloki o wysokości siedmiu lub dziewięciu pięter, aż po piętnastopiętrowe puntowce. Jednak przede wszystkim w odróżnieniu od innych osiedli, nie ma tu dwóch takich samych budynków i charakterystycznej dla blokowisk monotonii. Hansaviertel wygląda jak naturalne przedłużenie Tiergarten i mimo że to centrum gęstego miasta, ta spokojna oaza zieleni wydaje się bardzo na swoim miejscu. Zapraszam do obejrzenia zdjęć. ■

 

Oscar Niemeyer:

 

 

Egon Eiermann:

 



Punktowce: Jo van der Broek i Jacob Bakema, Gustav Hassenpflug, Raymond Lopez i Eugene Beaudouin, Hans Schwippert

 



Akademia Sztuk Pięknych, Werner Düttmann

 

 

Blok Otto Senna i Eternithaus Paula Baumgartena

 

 

Domy jednorodzinne, m.in. Arne Jacobsen

 

 

Dom Klausa Kirstena, za nim blok Pierre'a Vago

 





Walter Gropius, niestety w remoncie, dlatego pożyczyłem zdjęcie stąd: 

http://kalamloves.blogspot.com/2012/05/hansaviertel.html

 



Alvar Aalto

 

 

Paul Schneider-Esleben

 

 



Günther Gottwald 

 



Vassili Luckhardt i Hubert Hoffman i kościół Willy'ego Kreuera

 

 

Biblioteka, Werner Düttmann

 

 



Niebiesko-czerwony blok Fritza Jaenecke i Stena Samuelsona

 



niedziela, 01 grudnia 2013, less_more

Polecane wpisy

Komentarze
2013/12/01 21:43:06
Wreszcie się doczekałem identyfikacji tego kościoła, dzięki :D No i te buydnki, te budynki <3
-
2013/12/01 23:49:06
Mnie się najbardziej podoba Niemeyer i Pierre Vago.
-
Gość: phillass, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/12/04 20:31:38
Naprawdę wspaniałe miejsce. Fenomenalny pomysł i dobra realizacja. Budynki same w sobie nie prezentują równego poziomu natomiast lokalizacja jest genialna.

Jakiś czas temu zastanawiałem się czy da się tam kupić mieszkanie. Było jedno w Jednostce i jedno w budynku Niemeyera. Teraz na tej stronie www.interbau57.com/de/ jest ponad 100 metrów w Corbusierhaus za 440 000 euro. Także cena jak za lokalizacje, architekture, berlin sam w sobie jest w porownaniu z cenami w poznaniu wysoka ale przyzwoita
-
2013/12/04 21:31:21
Uff.. Sporo... Gdybym miał wybór, wolałbym Niemeyera :)
-
Gość: phillass, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/12/05 21:56:23
Tylko ze tam winda podobno zatrzymuje sie na 2 pietrzach :D

Na pewno jest to jedno z najlepszych miejsc do mieszkania w Berlinie jak nie najlepsze.

Trudno nawet bylo mi znalezc mieszkanie na wynajem okazjonalny. Jak było to przerobione z moderny w glamour :/
-
2013/12/06 21:18:06
Rzeczywiście, na zdjęciach widać, że ta zewnętrzna winda ma tylko dwa wejścia do bloku :)
Niestety nie miałem możliwości wejścia do budynku.
-
2015/10/23 22:00:10
Architektura z klasą, ale jak sprawdziła się funkcjonalność tych budynków?