Kategorie: Wszystkie | ARCHITEKTURA | DESIGN | GRAFIKA
RSS
wtorek, 24 grudnia 2013
Wesołych Świąt!

 

 

Na obrazku wieżowiec GE Building - najwyższy punkt kompleksu Rockefeller Center, najlepsza nowojorska choinka i lodowisko na Rockefeller Plaza - to informacja dla tych, którzy nie oglądają komedii romantycznych :)

poniedziałek, 09 grudnia 2013
Miastoprojekt

 

Wiem, że ten nieczynny neon to po prostu pozostałość po PRL-owskiej pracowni architektonicznej, ale zestawiony ze starymi kamienicami na ulicy Kantaka i brutalnie górującym nad nimi jednym z wieżowców Alfy, zawsze nabierał dla mnie nowego znaczenia - stąd ten obrazek. ■

 

niedziela, 01 grudnia 2013
Hansaviertel

 

 

Już w poprzednim poście pojawił się temat Interbau - wystawy budownictwa w 1957 roku, na którą zaproszonych zostało pięćdziesięciu czterech architektów, także spoza RFN-u, z których najbardziej znani byli Oscar Niemeyer z Brazylii, Le Corbusier z Francji, Aalvar Alto z Finlandii, Arne Jacobsen z Danii oraz Walter Gropius, który był już właściwie architektem amerykańskim. Efektem ich pracy (nie licząc Le Corbusiera, którego jednostka stanęła na obrzeżach Berlina) w połączeniu z urbanistycznymi wysiłkami Gerharda Jobsta i Willy'ego Kreuera, było osiedle Hansaviertel. Powstało na ruinach dokumentnie zniszczonej w czasie nalotów dzielnicy o tej samej nazwie, na skraju parku Tiergarten, i było manifestem tak urbanistycznym, jak i politycznym Zachodniego Berlina. Stało w opozycji zarówno do gęstego i ciemnego XIX-wiecznego kamienicznego budownictwa, jak i do zrealizowanej niewiele wcześniej modelowej socrealistycznej Stalinallee w Berlinie Wschodnim. Ten drugi kontrprzykład w czasie narastających napięć tuż przed budową muru berlińskiego był szczególnie ważny, bo Hansaviertel, z kolorową i swobodną architekturą, nawiązującą do szykanowanego przez nazistów przedwojennego modernizmu, był ideologiczną konkurencją dla sztandarowej wschodnioberlińskej odbudowy, kojarzącej się z monumentalnymi i klasycyzującymi realizacjami z okresu, o którym władze obu połówek miasta wolałyby zapomnieć. Jednak od pomysłu wystawy do realizacji osiedla upłynęło kilka lat, w czasie których Berlin Wschodni zdążył już zarzucić socrealizm, a chwilę później miał rozpocząć odbudowę okolic Alexanderplatz w podobnym do Hansaviertel, a nawet bardziej wielkomiejskim stylu. A dziedzictwa wczesnego modernizmu, który najczęściej był lewicujący, nie udało się zaanektować żadnej ze stron politycznego konfliktu - ta sama estetyka służyła i siedzibom korporacji, i socjalistycznym dygnitarzom. 

Dziś Hansaviertel nie jest już "miastem jutra", jak głosiło hasło reklamujące wystawę, jest raczej "miastem dnia wczorajszego", bo urbanistycznie przypomina wiele innych modernistycznych osiedli, które rozpowszechniły się po całym świecie aż do przesytu. Za to osiedla o tak świetnej architekturze nie znajdzie się nigdzie indziej. Zabudowa jest bardzo zróżnicowana, od parterowych domów jednorodzinnych, przez niewielkie, dwu- i trzypiętrowe domy wielorodzinne, długie bloki o wysokości siedmiu lub dziewięciu pięter, aż po piętnastopiętrowe puntowce. Jednak przede wszystkim w odróżnieniu od innych osiedli, nie ma tu dwóch takich samych budynków i charakterystycznej dla blokowisk monotonii. Hansaviertel wygląda jak naturalne przedłużenie Tiergarten i mimo że to centrum gęstego miasta, ta spokojna oaza zieleni wydaje się bardzo na swoim miejscu. Zapraszam do obejrzenia zdjęć. ■

 

Oscar Niemeyer:

 

 

Egon Eiermann:

 



Punktowce: Jo van der Broek i Jacob Bakema, Gustav Hassenpflug, Raymond Lopez i Eugene Beaudouin, Hans Schwippert

 



Akademia Sztuk Pięknych, Werner Düttmann

 

 

Blok Otto Senna i Eternithaus Paula Baumgartena

 

 

Domy jednorodzinne, m.in. Arne Jacobsen

 

 

Dom Klausa Kirstena, za nim blok Pierre'a Vago

 





Walter Gropius, niestety w remoncie, dlatego pożyczyłem zdjęcie stąd: 

http://kalamloves.blogspot.com/2012/05/hansaviertel.html

 



Alvar Aalto

 

 

Paul Schneider-Esleben

 

 



Günther Gottwald 

 



Vassili Luckhardt i Hubert Hoffman i kościół Willy'ego Kreuera

 

 

Biblioteka, Werner Düttmann

 

 



Niebiesko-czerwony blok Fritza Jaenecke i Stena Samuelsona