Kategorie: Wszystkie | ARCHITEKTURA | DESIGN | GRAFIKA
RSS
wtorek, 21 maja 2013
FRAGMENT TYPOGRAFICZNO-MARKETINGOWEJ HISTORII

 

 

 

W czasach odlewanych z metalu czcionek stworzenie nowego kroju nie było łatwe, a co dopiero jego wyprodukowanie i sprzedaż. Awangardowa czcionka Bifur zaprojektowana w 1929 roku przez francuskiego plakacistę, malarza i grafika Cassandra (późniejszego autora m.in. logo domu mody Ives Saint-Laurent) nie okazała się typograficznym hitem, ale warto obejrzeć ulotkę reklamującą użycie tego kroju - w zalewie fontów powstających dzisiaj nikt już chyba nie drukuje takich akcydensów. A nawet pokazany powyżej fragment strony ilustrującej jak nie powinno się używać czcionki Bifur, wygląda moim zdaniem całkiem nieźle.

Gdyby ktoś był na tyle odważny, żeby gdzieś użyć tego retro-futurystycznego fontu, darmową imitację można ściągnąć z Dafontu.

 

 

Skany pochodzą stąd:

http://graphicnothing.blogspot.com/2011/04/adolphe-mouron-cassandre-bifur.html

wtorek, 14 maja 2013
FOTOGRAFIE Z DALEKICH KRAJÓW

 



 

Podobno od czasu wynalezienia fotografii powstało 3,5 biliona zdjęć, na facebooku zostało zamieszczonych ponad dziewięćdziesiąt milardów, każdego roku na flickr przybywa ponad pięćset milionów fotografii, a przeciętny człowiek ogląda ich dziennie około 2000(!). Przy takim nadmiarze można albo popaść w niepohamowaną konsumpcję obrazów, albo zupełnie się znieczulić się na ich oddziaływanie. Jednak oglądając zdjęcia autorstwa Marcina Stawiarza (działającego za granicą jako Martin Stavars) rozdziawiłem gębę, z której pociekła mi ślina, bo poczułem smak odległych, egzotycznych metropolii, zatopionych w odrealnionych mgłach i światłach - pewnie tak dawniej się rozmarzało, oglądając w księgach ryciny z okrętami, dzikusami i dziwnymi stworzeniami.

Obejrzałem wszystkie zdjęcia na stronie http://www.martinstavars.com/, a jest ich naprawdę sporo, i nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że oglądany w setkach filmów stereotyp amerykańskich miast - nie dających się ogarnąć zmysłami metropolii - jest naciągany i już nieaktualny, a same miasta przyklapnięte, porastające mchem i nieodwracalnie zdetronizowane. Niewyczerpany potencjał, życie i energia buzują w państwach Azjatyckich, a zwłaszcza w Chinach.

 

Chongqing, Chiny:

 





 

 

Busan, Korea Południowa:

 



 

Dubaj, Zjednoczone Emiraty Arabskie:

 

 

Hong Kong:

 

 

Incheon, Korea Południowa:

 

 

Szanghaj:

 

 

Singapur:

 

 

Tokyo:

 

środa, 08 maja 2013
TROCHĘ NIEMIECKIEGO MODERNIZMU

 

 

Korzystając z długiego weekendu wybraliśmy się na Dolny Śląsk. Jeżdżąc wokół Wałbrzycha oglądaliśmy kościoły i klasztory, pozostałe po faszystach ruiny mauzoleum i sztolnie kompleksu Riese, zamki i zamczyska, uzdrowiska, blokowiska i przemysłowe dzielnice. Moja żona szukała miejsc z powieści Joanny Bator, w co ja też się dałem wkręcić, bo na wyjeździe podrzuciła mi do czytania Ciemno, prawie noc. Dzięki temu zjechaliśmy wszerz i wzdłuż składający się z wielu oddalonych od siebie dzielnic-wysepek Wałbrzych, a przy okazji udało nam się zobaczyć kilka niezłych modernistycznych budynków.

Dom Handlowy Chełmiec (przed wojną dom towarowy Schocken) z 1929 roku, wyglądający bardzo wielkomiejsko, niestety upstrzony okropnymi reklamami i z nowymi plastikowymi oknami, ale na szczęście nieprzebudowany:

 

http://fotopolska.eu/135746,foto.html

 

http://dolny-slask.org.pl/795521,foto.html

 

Kino Górnik (dawniej kino Capitol) z lat 1927-1928, w fatalnym stanie, choć z nieprzebudowaną fasadą, za to z rozebraną już salą kinową. Podobno wkrótce ma się doczekać remontu. Nie mogłem nawet za bardzo zrobić zdjęcia, bo cały budynek przykryty był szmatą reklamową - będzie więc detal:

 

 

http://forum.investmap.pl/dolnoslaskie-remonty-kamienic-zabytkow-f76/gorniczy-dom-kultury-kino-capitol-pop-gdk-t4185.html

 

Kamienica przy ulicy Piłsudskiego 37-41, pewnie też z lat dwudziestych, bo modernistyczna, ale z jeszcze ekspresjonistycznym detalem, również nieprzebudowana i w całkiem niezłym stanie, w dodatku z ładnie wyremontowanym wnętrzem. Nie ma w Internecie zbyt dużo zdjęć tego budynku, wrzucę więc trochę więcej zbliżeń: