Kategorie: Wszystkie | ARCHITEKTURA | DESIGN | GRAFIKA
RSS
czwartek, 30 października 2014
Wieżowiec na kurzej nóżce

 

 

Minoru Yamasaki, urodzony w Seattle architekt japońskiego pochodzenia, znany jest niestety przede wszystkim ze zniszczeń swoich sztandarowych projektów. Już wcześniej pisałem o osiedlu Pruit-Igoe w Saint Louis, pierwszej znaczącej realizacji Yamasakiego, której wyburzenie w 1972 roku stało się symbolem klapy modernizmu, natomiast zawalenie się drugiego dzieła życia architekta stało się symbolicznym końcem XX wieku - chodzi oczywiście o najwyższe wieżowce Nowego Jorku i przez chwilę świata - World Trade Center.

Na szczęście Yamasaki zaprojektował sporo budynków, choć nie tak ikonicznych. Część z nich znajduje się w Seattle, rodzinnym mieście architekta. Wieżowiec Rainier Tower ukończony w 1977 roku nie wyróżniałby się niczym szczególnym spośród wielu pudełkowatych wysokościowców w stylu międzynarodowym, gdyby nie to, że postawiony jest na karkołomnym podeście i zdaje się przeczyć prawom fizyki. Lokalsi porównują go do obgryzionego przez bobry drzewa lub wbitego w ziemię ołówka, co nie wzbudza zaufania, ale podobno jest bardzo stabilny. W związku ze swoją ryzykowną konstrukcją przeszedł testy tak na wypadek trzęsienia ziemi, jak i silnych wiatrów, co czyni go jednym z najbezpieczniejszych wysokościowców w wietrznym, nadoceanicznym Seattle. Budynek ma 156 metrów wysokości, z czego 37 stanowi betonowa, zwężająca się ku dołowi podstawa. 

http://rainiersquare.com/

 



środa, 29 października 2014
Poznański Przylądek Canaveral

 

 

Piątkowo to dość monotonne blokowiska przetykane tu i ówdzie centrum handlowym lub marketem, a w "Atlasie architektury Poznania" pod redakcją Janusza Pazdera, poza ogólnym opisem wielkopłytowych osiedli, nie został wręcz w tej dzielnicy wyszczególniony żaden interesujący budynek. Za to tylko na Piątkowie są wieże radiowo-telewizyjne, które zawsze kojarzą mi się ze stacją kosmiczną!

Niższa ma 73 metry i została zbudowana w 1963 roku, natomiast wyższa, z 1993 roku, ma 128 metrów i jej wysokość jest większa od wszystkich poznańskich wieżowców. 

wtorek, 28 października 2014
Spalarnia w Roskilde

 



 

Budynki przemysłowe rzadko są interesującymi obiektami architektury, chyba, że stają się takimi, kiedy pokryją się patyną czasu, jak na przykład elektrownia Battersea w Londynie. Jednak ta spalarnia śmieci i jednocześnie elektrownia już w zamyśle miała być ikoną architektury niewielkiego Roskilde w Danii. W 2008 roku rozpisany został konkurs architektoniczny na "opakowanie" spalarni, który wygrał Erick van Egeraat, a w zeszłym miesiącu budowa została ukończona. Czysto utylitarny budynek spalarni wraz z kominem został ukryty za geometryczną, w najwyższym punkcie prawie stumetrową fasadą wykonaną z sześciu tysięcy spatynowanych płyt aluminiowych, nieregularnie perforowanych wyciętymi laserowo otworami. Dodatkowo wewnątrz elewacji zamontowano programowalne światła, które imitując płomienie i rozżarzone węgle, na kilka minut w ciągu każdej godziny rozświetlają otwory w całym budynku, nadając bryle dynamiki. 

http://www.erickvanegeraat.com/

Zdjęcia: ˆ Tim Van de Velde 
















poniedziałek, 27 października 2014
Paul Catherall

 

 

Jak wyglądają moje amatorskie linoryty, można zobaczyć w poprzednim poście, tak natomiast wygląda prawdziwa artystyczna robota - precyzyjne wielokolorowe linoryty Paula Catheralla, przedstawiające głównie londyńską industrialną lub modernistyczną architekturę.

http://www.paulcatherall.com/ 

 













czwartek, 09 października 2014
Linoryty

 

 

Kiedy siedzi się dużo przy komputerze, fajnie jest oderwać się od tej maszyny i zrobić coś analogowego. Jakiś czas temu mój kolega Adam pokazał mi podstawy linorytu, postanowiłem więc spróbować samemu coś wydłubać. Kupiłem rolkę linoleum, dwa dłuta, wałek, papier i benzynę, z szuflady zaanektowałem łyżeczkę do herbaty, a koleżanka Ela załatwiła mi cmykowe farby drukarskie i oto efekty mojej pracy: 

 

 

A tak wygląda sam proces tworzenia linorytu (ten napis to oczywiście nie efekt mojej fascynacji psychopatycznymi mordercami, tylko cytat z piosenki Talking Heads): 

 

 
1 , 2